Koncerty schroniskowe
Mecze na żywo
Kiedy pogoda nie dopisuje, ognisko gaśnie nam w oczach, ale ochota na śpiew nie mija, wówczas wszystkie otwarte na muzykę serca gromadzą się w murach schroniska, aby napełnić go brzmieniem głośnej muzyki. Zgromadzenie się turystów w schronisku w celu wspólnego śpiewania ma swoje bardzo dobre strony. Szybko następuje ogólna integracja i nawiązywanie wspólnych kontaktów, atmosfera staje się radosna i czas miło wówczas płynie. Brzmienie instrumentów muzycznych wewnątrz drewnianego schroniska staje się donośne i brzmi zdecydowanie cieplej niż poza murami bacówki. Nie dokucza nam zimno, nie doskwiera przenikliwy wiatr i wspólne biesiadowanie staje się dużo bardziej przyjemniejsze. Kiedy rozbrzmiewa blues o czwartej nad ranem, grajkowie powoli rozchodzą się na nocleg. Dochodzi piąta. Niektórzy wstają i wychodzą na górski szlak, a inni kładą głowę do poduszki.